Podstawowe założenie to, że nie ma wolnego kraju bez silnej gospodarki. NowoczesnaPL każdą swoja decyzję powinna uzasadniać ekonomicznie. W pierwszej kolejności powinni zrobić ustalenie stanu faktycznego naszej gospodarki bo to co pokazuje GUS to jest zakrzywiony obraz rzeczywistości - patrz liczenie średniej krajowej patrząc tylko na firmy, które zatrudniają powyżej 9 pracowników.

 

Nie wiem, czy ktoś mnie posłucha, czy nie ale spisałem jaka moim zdaniem powinna być NowoczesnaPL, żeby mieli mój głos.

Podstawowe założenie to, że nie ma wolnego kraju bez silnej gospodarki. NowoczesnaPL każdą swoja decyzję powinna uzasadniać ekonomicznie. W pierwszej kolejności powinni zrobić ustalenie stanu faktycznego naszej gospodarki bo to co pokazuje GUS to jest zakrzywiony obraz rzeczywistości - patrz liczenie średniej krajowej patrząc tylko na firmy, które zatrudniają powyżej 9 pracowników. Patrz na liczenie PKB per capita, że niby rośnie nam najszybciej w Europie ale to nie uwzględnia tego ile osób wyjeżdża, a jak mniej osób to PKB na głowę wiadomo, że jest większe.

Moim zdaniem głównym celem NowoczesnaPL powinno być pokazanie, że w Polsce wcale nie jest tak różowo jak pokazuje to rządowa propaganda! 

To jest potężna siła elektoratu, który można odebrać PO. To są ludzie, którzy głosowali z pełnym przekonaniem na PBK nie jako na mniejsze zło ale jako na człowieka reprezentującego ugrupowanie, które zbudowało sukces Polski. Ci wszyscy ludzie uważają, że w Polsce jest super bo mamy autostrady, jeździ Pendolino, a to że PO podniosło wiek emerytalny to była strategiczna decyzja długofalowa, a nie zasypanie dołu na 3 lata, żeby się system nie wywalił jeszcze za ich kadencji. Tak samo nie widzą problemu w nacjonalizacji OFE i nie rozumieją, że te 150 mld zł było potrzebne tylko po to, żeby uruchomić kolejne finansowanie z UE.

Moim zdaniem NowoczensPL zupełnie nie powinna się odnosić do taki bzdur jak obietnice wyborcze Dudy, czy Komorowskiego. Petru na takie pytanie od razu powinien odpowiedzieć, że nie będzie tego w ogóle komentował bo jak sama nazwa wskazuje to są "obietnice wyborcze”, czyli argumenty używane przed wyborami po to, żeby je wygrać, a nie po to, żeby je realizować po wygranych wyborach.

Do każdej decyzji jak np. religia w szkołach NowoczesnaPL powinna odnosić się z punktu widzenia gospodarki. Powinna na chłodno to policzyć i pokazać, że w ten sposób państwo polskie finansuje organizację kościoła na 12 mld zł rocznie, a jesteśmy państwem świeckim. Oczywiście ważna jest tutaj tradycja i kultura tego nie chcemy absolutnie ruszać - my patrzymy tylko chłodno na finanse.

Jakby nie liczył to pomiędzy 50, a 70% PKB generują MŚP (Małe i Średnie Przedsiębiorstwa) więc są one dosyć ważne dla gospodarki. Nie chodzi tu, o to żeby obniżyć im od razu podatki albo dawać kolejne ulgi. Chodzi o klimat wokół MŚP, który przez ostatnie 25 lat był budowany w sposób negatywny. Przedsiębiorca to był w Polsce “prywaciarz”. Przedsiębiorca to był ten, który zatrudniał na “umowy śmieciowe”. Przedsiębiorca to był ten, który płacił “pensję minimalną”. To musi się zmienić. A pierwszym i głównym krokiem, żeby to zmienić jest wprowadzenie interpretacji niejasności na korzyść przedsiębiorcy

To zmieni podejście wszelkiej maści urzędów i urzędników do przedsiębiorcy bo już nie będą mogli autorytarnie na koniec kontroli powiedzieć, że tak bo tak tylko albo jest jasne, a jak niejasne to wtedy interpretacja na korzyść przedsiębiorcy. To szybko powinno wymusić zmiany w przepisach oraz ich uproszczenie bo teraz w interesie urzędników są skomplikowane przepisy bo im bardziej skomplikowane tym większa szansa na to, żeby przedsiębiorca popełnił błąd i tym większa szansa na jego ukaranie. Nie mówię tu o tym, że jest gdzieś jakieś lobby urzędnicze, które specjalnie komplikuje przepisy. Mówię jedynie o tym, że jeżeli istnieje jakaś grupa społeczna, w której interesie są skomplikowane przepisy to nawet jak ktoś ma motywację, żeby te przepisy upraszczać to z drugiej strony spotyka się z motywacją odwrotną.

Odnośnie kwoty wolnej od podatku i zrobienia ZUS proporcjonalnie od dochodów bym nie skupiał się na tym, żeby pokazać ile to będzie kosztowało tylko bym policzył ile podmiotów wyjdzie z szarej strefy dzięki temu oraz w wypadku kwoty wolnej od podatku o ile spadną koszty kolekcjonowania podatków i ich redystrybucji. Ilu będzie można zwolnić urzędników bo okażą się zbędni. O ile więcej firmy zaczną zarabiać przy lepszym klimacie do prowadzenia działalności etc. W kwestii urzędników to bym jeszcze spojrzał na to jak w innych krajach, lepiej zorganizowanych wyglądają wskaźniki - tj. ilu urzędników jest na ilu obywateli albo nawet jeszcze lepiej ilu urzędników jest do zajmowania się danym obszarem gospodarki. Spójrzmy np. na firmy telekomunikacyjne - jeżeli T-Mobile w Polsce obsługując 12 mln klientów daje radę to robić zatrudniając jedynie 4 tys. pracowników to dlaczego, żeby obsłużyć 40 mln obywateli nasz rząd zatrudnia 800 tys. urzędników?

******* update 2015-05-28 ******

Koncepcja rozwiązania problemu frankowiczów i przyszłych problemów z udzielaniem kredytów przez sektor bankowy. Obecnie całość ryzyka udzielonego kredytu hipotecznego spoczywa na barkach konsumenta. Dzieje się tak dlatego, że nawet jak bierzemy kredyt na mieszkanie w wysokości 1 mln zł to jak tego kredytu nie spłacamy to niedość, że bank zbiera nam tą nieruchomość i sprzedaje ją za bezcen to my nadal jesteśmy winni do banku resztę tej kwoty. W USA funkcjonuje to trochę inaczej - jak biorę kredyt na mieszkanie i tego kredytu nie spłacam, to bank zabiera mi to mieszkanie i na tym kończy się moja odpowiedzialność jako konsumenta. Teraz to mieszkanie jest problemem banku. Jeżeli więc bank udzielił mi kredytu na mieszkanie, które było za dużo warte to teraz bank jest na tym stratny. Jeżeli bank udzielił mi kredytu np. we Frankach i kurs franka poszedł do góry to też staje się to problem banku. Tak więc nie pomagałbym frakowiczon w taki sposób, żeby przewalutować ich kredyty po kursie z dnia kiedy ten kredyt brali. Bo wtedy tacy ludzie jak ja, którzy przez 8 lat spłacali kredyt w złotówkach, co miesiąc płacąc znacząco większą ratę tego kredytu będą czuli się oszukani i wtedy ta historia nigdy się nie skończy. Róbmy rozwiązania systemowe.

Odnośnie energetyki - nawet nie szukajmy ratunku dla górnictwa. Energetyka oparta o paliwa kopalne to już przeszłość. Teraz jest nowa energetyka oparta o zupełnie inne zasoby - tu można przeczytać więcej na ten temat: http://bit.ly/1FEBLfk. W tym zakresie trzeba raczej pracować nad własną technologią aniżeli nad zasobami. Bo za chwilę będziemy placić za serwis wszystkich naszych panelu fotowoltaicznych lub farm wiatrowych do Niemców lub Amerykanów, a nie o to chodzi. Nasz naród ma potencjał intelektualny niespotykany na skalę światową - stwórzmy warunki i pozwólmy się temu potencjałowi rozwinąć!

******* update 2015-06-02 ******

Umowy śmieciowe. To nic innego jak propaganda rządu przeciw przedsiębiorcom i przedsiębiorczości. To określenie pejoratywne, a "umowy śmieciowe" to nic innego jak elastyczność zatrudniania. Jeżeli ja zatrudniając pracownika nie mogę go później łatwo zwolnić to 5 razy zastanowię się zanim go zatrudnie. Jak mogę dowolnie zwalniać i zatrudniać pracowników to zatrudniam ich po prostu więcej. Ze strony pracownika też jest lepiej bo jak straci pracę to nową pracę będzie mu dużo łatwiej znaleźć bo inni pracodawcy nie będą się 5 razy zastanawiać zanim go zatrudnią - tylko po prostu go zatrudnią.

Chyba, że chcemy być narodem pracującym na pensjach u zagranicznych korporacji zamiast budować siłę naszych narodowych przedsiębiorstw to wtedy, rzeczywiście dbajmy o to, żeby nas jako pracownika było jak najtrudniej zwolnić. Ale chyba nie o to chodzi, żeby pracować na pensji w zachodniej korporacji do końca życia. Chodzi o to, żeby budować sukces polskich firm. A ich sukces można zbudować jedynie przez tworzenie warunków przyjaznych do prowadzenia firmy w naszym kraju. Kluczowa w tym jest elastyczność zatrudniania. W Dolinie Krzemowej skąd pochodzi większość internetowych gigantów jak Microsoft, Intel, Google, czy Facebook jest pełna elastyczność zatrudniania. Nawet jak kogoś zatrudniam na dyrektora w mojej firmie to mogę go zwolnić z dnia na dzień i on też może zwolnić się z dnia na dzień. Nie ma żadnych ograniczeń systemowych - wszystko całkowicie elastycznie regulują pomiędzy sobą pracodawca i pracownik - bez ingerencji państwa. Dlatego firmy z Doliny Krzemowej podbijają świat, a firmy ze starego kontynentu przesiąkniętego socjalizmem stoją w miejscu.

*********
Na koniec jeszcze kierunek w komunikacji z wyborcą. Nawet jak chcemy zrobić jakąś niepopularną rzecz jak nacjonalizacja OFE to z pewnością znajdą się argumenty aby przekonać większą część społeczeństwa o słuszności tego działania - np. pokazując inne, bardziej dotkliwe dla społeczeństwa alternatywy "zorganizowania" tych 150 mld zł, których na szybko potrzeba w systemie. Trzeba ludziom komunikować po co nam te 150 mld które "kradniemy" - jeżeli my uważamy, że to słuszna decyzja to znaczy, że ktoś dał nam rzeczowe argumenty, które nas do niej przekonały. Chyba, że nie mamy czystego sumienia i nasza motywacja była inna to wtedy trzeba ściemniać oczywiście i nie odpowiadać na pytania tak jak to było w wypadku PO.